Nowe szaty cesarza

Obrazek użytkownika Michał Szmer

Zaniedbałem trochę treści doniesień innych twórców i umknęło mojej uwadze, że witryna, na której dokonuję tego i innych wpisów, które są mojego autorstwa, nie jest witryną internetową Naszego Pana Sołtysa. Czyżbym pomylił adres, pod którym prezentowałem i objaśniałem rolę Sołtysa i Rady Sołeckiej? Czy to właśnie było powodem braku reakcji i odpowiedzi tych, których motywowałem, i do których to skromnie oraz nieśmiało wyciągałem pomocną dłoń? Tak też i udałem się w Internet na poszukiwania miejsca właściwego, stworzonego osobiście przez Naszego Pana Sołtysa licząc, że tam zapewne zostanę wysłuchany, a moje rady i pouczenia znajdą właściwy odbiór. Łapczywie przekopałem sieć i znalazłem to miejsce.

Wionie z niego trupem, czyli potwierdzają się doniesienia twórczyni Lidy Sambory. Miłosiernie pominę sprostowanie o pomyłkowym zamieszczeniu przez Pana Sołtysa treści cudzego autorstwa, gdyż w tym temacie już dawno wypowiedziały się wzdłuż i wszerz tej witryny wszelkie możliwe autorytety. Nasuwa się jedynie kolejne retoryczne pytanie do Naszego Pana Sołtysa: Szanowny Panie Sołtysie, co jeszcze uczynił Pan przez pomyłkę? W zasadzie pytanie należałoby rozszerzyć i spytać, czego Pan Sołtys w czasie swojej kadencji numer jeden nie uczynił? Ja jednak, tym razem, nie będę dręczył Pana Sołtysa podchwytliwymi i zbyt obszernymi dla niego pytaniami. Podejrzewam, że i tak nie udzieli żadnej odpowiedzi, czego dowody w tej witrynie już są. Stąd moja wcześniejsza próba wsparcia Pana Sołtysa ( http://www.odrano-wola.pl/blog/listu-otwartego-do-soltysa-ciag-dalszy), gdyż przypuszczałem, że w związku z kampanią wyborczą, nie będzie miał czasu na preparowanie odpowiedzi dla mieszkańców wsi. On jednak za udzieloną mu pomoc nawet mi nie podziękował.

Wracając do tematu, to Pan Sołtys anonsował stworzenie sołeckiej strony internetowej, co najmniej już w kwietniu tego roku, a teraz mamy już 9 sierpnia 2015. Choć właściwie miał na to nawet cztery lata. Po co jednak podjął się takiego trudu, skoro jego dzieło jest martwe i ograniczone jedynie do wpisania umajonej sprostowaniem sagi o powstaniu wsi Odrano-Wola? Czyżby powodem zaniedbania w tworzeniu sołeckiej strony internetowej było to, że od 2011 roku Pan Sołtys poświęcał się witrynie wiejskiej www.odrano-wola.pl, jak to sugeruje w sprostowaniu? Panie Sołtysie, czy to prawda, że Pana wkład pracy w powstanie witryny www.odrano-wola.pl jest co najmniej taki sam, jak Pana wkład pracy w powstanie strony sołeckiej utworzonej z Pańskiej inicjatywy? A wkład pracy na stronie sołeckiej Pana Sołtysa widać gołym okiem. Choć jednak jest jeszcze możliwość zadawania pytań Panu Sołtysowi. Jednak ja przypuszczam, że ten punkt programu odnosi się do rzeczywistości wirtualnej, czyli pozornej. Być może w niedalekiej przyszłości przeprowadzę stosowany dowód.

A nam, mieszkańcom, parafrazując za A. Fredro, jak to temu „ osiołkowi w żłobie dano ”, w jednym stronę wiejską, w drugim stronę sołecką. Zachęcam zainteresowanych do lektury baśni J. Ch. Andersena „Nowe szaty cesarza” i ufam, że każdy z czytelników wyciągnie z treści tego wpisu własne, jedynie prawidłowe wnioski, które to po owocach poznacie.

Michał Szmer

Tagi: